Ada Jarzębowska wywiad

Światło i magia miasta - 10 pytań do Ady Jarzębowskiej

Ada Jarzębowska to projektantka graficzna i ilustratorka, która na co dzień pracuje i żyje w Poznaniu. W swoich pracach mistrzowsko łączy fascynację tętniącym życiem miasta, bryłami architektury i naturą. Bohaterami jej ilustracji są przechodnie, stare dzielnice i detale, które większość z nas mija w pośpiechu.

Dziś w "10 pytaniach do Ady Jarzębowskiej" o poszukiwaniu światła na fasadach budynków, ciekawych doświadczeniach z pracy dla galerii z Marsylii i Dubaju oraz o tym, dlaczego najlepsze pomysły przychodzą, gdy nikt nie dzwoni. Zobaczcie, jak wygląda proces twórczy artystki, która w cyfrowym świecie nieustannie szuka analogowego ziarna i malarskiej chropowatości.

Wywiad z Adą Jarzębowska
Wywiad z Adą Jarzębowska

1. Twoje ilustracje często przedstawiają miejskie sceny, rośliny i ludzi – co najbardziej lubisz obserwować w mieście, które potem przenosisz do swoich prac?

Lubię codzienne życie miasta, budynki (zwłaszcza te modernistyczne), sposób, w jaki światło i cienie wędrują po fasadach w ciągu dnia. Czasem subtelna zmiana oświetlenia, odpowiednia pora roku czy godzina potrafi sprawić, że dostrzegam coś zupełnie nowego w miejscu, które mijałam bez większego zainteresowania.

2. Jaki moment w procesie tworzenia daje Ci największy zastrzyk energii – start, środek czy finał?

Ten początek zazwyczaj jest mieszaniną ekscytacji i frustracji. Zaczynam z wielkim zapałem, jednak po drodze zdarza się, że umiejętności nie doganiają wizji, którą mam w głowie. Jestem perfekcjonistką po nieskończoność i rzadko bywam w stu procentach zadowolona.

Wywiad z Adą Jarzębowska
Wywiad z Adą Jarzębowska

3. Skąd czerpiesz inspirację i co wynosisz z różnych projektów?


Może zabrzmi to jak banał, ale uczę się z każdej rzeczy i trudno wskazać jedną główną inspirację. W ostatnim czasie dużo nauczyłam się tworząc serię ilustracji dla galerii Kolektiv 318 w Marsylii, zajmującej się dziedzictwem le Corbusiera – a mi jest bardzo blisko do architektury.

Zupełnie inaczej współpracowało mi się ze studiem graficznym z Dubaju. Choć wydaje się, że trendy w projektowaniu mają dziś globalny charakter, to jednak organizacja pracy i pewne kulturowe kody pozostają inne. To ciekawe móc tego doświadczyć.

Wywiad z Adą Jarzębowska

4. Czy od razu widzisz gotowy kadr?

"I tak, i nie. Staram się mieć zawsze ze sobą szkicownik, chociaż nie oszukujmy się – smartfon to dziś najszybsze narzędzie do dokumentowania kadrów, po prostu wyciągam aparat."

- Ada Jarzębowska

5. Co musi się wydarzyć, żebyś pomyślała "praca skończona"?

Musiałabym chyba całkowicie przeprogramować swój perfekcjonistyczny mózg! (śmiech)

6. Jak wygląda Twój idealny dzień pracy?

Przede wszystkim musi zacząć się od spaceru z psem. Kiedy już uda mi się wyjść wokół Stadionu Szyca w Poznaniu, głowa od razu lepiej pracuje. Najbardziej owocne są te dni, kiedy mam po prostu tyle zadań do zrobienia, że siadam i nikt do mnie nie dzwoni. Dlatego też często w weekendy i w nocy bardzo lubię tworzyć – wtedy kompletnie nic mnie nie rozprasza.

Wywiad z Adą Jarzębowska

7. Który element Twojego stylu czujesz najbardziej?

"Sama chciałabym wiedzieć! Kolor zawsze był dla mnie istotny w kontakcie z odbiorcami. Zależy mi też na detalach – bardzo lubię chropowatość, widoczny, gruby pędzel i ziarno."

- Ada Jarzębowska

8. Tworzysz cyfrowo, ale Twoje prace mają wyraźną fakturę.


Używam cyfrowych warstw, ale tak, by uzyskać te malarskie efekty. Chcę uchwycić to, co jest zupełnie poza kontrolą, nieprzewidywalne. Narzędzia cyfrowe reagują inaczej, a ja staram się to chwytać i interpretować po swojemu.

Wywiad z Adą Jarzębowska
Wywiad z Adą Jarzębowską

9. Z jakim aspektem rysunku mierzysz się najchętniej?

Z perspektywą. Nasz codzienny punkt widzenia to nie jedyny słuszny kadr. Bardzo lubię odnajdywać nowe spojrzenia i uczyć się rysowania z zupełnie innej perspektywy.

10. Gdybyś miała wskazać jedno miejsce na mapie, z którego czerpiesz estetycznie – gdzie byśmy trafili?

Zdecydowanie Japonia. Często idę tropem bohaterek japońskich i tamtejszej estetyki. Fascynują mnie tradycyjne drzeworyty, ale doceniam też mangę i anime. To kompozycyjnie zupełnie inny świat.

Dodano do ulubionych
Artykuł został usunięty z koszyka